Każdy sport charakteryzuje się tym, że ma zestaw reguł, które są dla niego właściwe i które określają zasady jego uprawiania. Zna je doskonale każdy uprawiający zawodowo dany sport, troszkę mniej amatorzy dyscypliny, a zazwyczaj jeszcze mniej Ci, którzy ją tylko oglądają. Niektóre z dyscyplin, zwłaszcza tych motorowych mają bardzo wiele specyficznych, nigdzie indziej nie spotykanych zasad. Przoduje w tym ta najbardziej elitarna i najbardziej znana na całym świecie Formuła 1. Jedna z najciekawszych zasad, które tam panują dotyczy sposobu rozgrywania wyścigu i ustalania reguł decydujących o kolejności pojazdów na starcie. Dzięki niej zawody trwają tak naprawdę aż trzy dni, zamiast jednego, co wydłuża czas ich trwania i zainteresowania wydarzeniem. Pierwszego dnia, którym zazwyczaj jest piątek odbywa się tylko sesja treningowe, gdzie kierowcy i ich zespoły mogą przetestować rozmaite ustawienia. Drugiego dnia odbywa się dwuetapowa sesja kwalifikacyjna, która ma decydującą i jednoznaczną rolę w określeniu pozycji startowych do niedzielnego wyścigu. A trzeciego dnia, czyli w niedzielę odbywa się sam wyścig, poprzedzony okrążeniem na rozgrzanie opon. Dzięki takiej procedurze możemy mówić o trzydniowym święcie motoryzacji.

Leave a Reply